RIBERA - BORN: 09 Park Ciudadela

"Wypytując tu i ówdzie dowiedziałem się, że dom stał opuszczony od wielu lat i że tytuł własności do niego posiadał niejaki Vicenç Clavé, który miał biuro przy ulicy Comercio, naprzeciwko hali targowej. Clavé był dżentelmenem starego autoramentu, który z ubioru przypominał pomnik burmistrza albo ojca ojczyzny, jakie zdobiły wejście do Parque de la Ciudadela i który przy każdej okazji rzucał się w odmęty retoryki, biorąc za cel sprawy tak ludzkie, jak i boskie." (66)

"Wyszedłem z domu po zmierzchu. Ciemne chmury ocierały się o dachy, odbierając ulicom wszystkie ich barwy. Gdy przechodziłem przez Park Ciudadela, zobaczyłem, jak pierwsze krople uderzają o liście drzew i eksplodują na ścieżce niczym granaty, unosząc pióropusze kurzu. Po drugiej stronie parku las kominów fabrycznych i tłoczni gazowych ciągnął się aż po horyzont. Krople deszczu wymieszane z unoszącą się z kominów sadzą opadały na ziemię jak czarne łzy. Szedłem tą nieprzyjazną alejką prowadzącą do bram Cmentarza Wschodniego, drogą, którą tak często przemierzałem z ojcem." (335)

"Znalazła blaszane pudełko z mosiądzu pełne starych zdjęć. Były to fotografie z dawnych czasów, stare pocztówki z Barcelony, na których widniały pałace zburzone w parku Ciudadela po Wystawie Światowej w 1888 roku, wielkie, zrujnowane kamienice i aleje pełne ludzi ubranych elegancko według ówczesnej mody, powozy i wspomnienia w kolorach mojego dzieciństwa. Zagubione twarze i oczy spoglądały na mnie z oddalenia trzydziestu lat. Wydawało mi się, że na wielu z tych fotografii rozpoznaję twarz aktorki, w latach mego dzieciństwa dość popularnej ale teraz już zapomnianej. Izabella przyglądała mi się w milczeniu." (280)

"Interesujące – powiedział pryncypał, skończywszy czytać dziesiątą, ostatnią stronę. – Dziwne, ale interesujące. Siedzieliśmy w złocistym półmroku na ławce altanki w Parku Ciudadela. Przesączający się przez metalową strukturę sklepienia blask rozdrobniony w złoty pył, rzeźbił światła i cienie ogrodu wokół nas, zatopionego w dziwnej, jaśniejącej pomroce." (284)