Ku mojemu zdumieniu „Gra anioła” okazała się być książką, która pozwala na odłożenie jej na chwilę. Można zostawić lekturę na stoliku i pójść, by zająć się sprawami prozaicznymi, ale nie można przestać o niej myśleć. A gdy po owej chwili wraca się na strony powieści, wkracza się w nie z pewnością człowieka, który nigdy nie opuszczał wędrówki po Barcelonie z lat dwudziestych/trzydziestych XX wieku. Czytana historia oplata myśli, budzi emocje, przenika grozą i melancholią.
Przeczytaj całą recenzję na stronach:
http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/2008/11/carlos-ruiz-zafon-gra-anioa.html
"Grę anioła" odróżnia od "Cienia wiatru" odmienna paleta emocji, których doświadcza się podczas lektury powieści. Jest ona mroczna i niepokojąca, wzbudza grozę. Niczym bluszcz oplata myśli, zniewala, wzbudzając równocześnie i zachwyt, i przerażenie. Podobnie jak przedstawiana na kartach powieści Barcelona lat 20. XX wieku – przestrzeń groźna, naznaczona krwią, ale kuriozalnie oszałamiająca.
Przeczytaj całą recenzję na stronach:
http://www.dziennik-literacki.pl/readarticle.php?article_id=130
Świat Zafonowskiej Barcelony jest niezwykły. Miasto to w jego książkach jest ogromnie tajemnicze, jakby przepełnione nutą nostalgii i tęsknoty za tym, co minęło. To również miasto pełne tajemnych zakamarków, krętych zaułków, kamienic, o istnieniu których zdaje się nie wiedzieć prawie nikt, domów, które mają dusze, tajemniczych księgarzy mających swoje wielkie sekrety ale nadto kochających książki.
Przeczytaj całą recenzję na stronach:
http://chiara76.blox.pl/2008/12/Gra-Aniola-Carlos-Ruiz-Zafon.html
Jedno jest pewne, że Carlos Ruiz Zafon wielokrotnie nagradzany były za swoją piątą z kolei książkę. Jego prozę zaś porównuje się do twórczości docenianych Arturo Perez-Reverte i Umberto Eco. Pełna magii, intryg, tajemniczości, wielowątkowości i pięknych opisów miasta. Wszystko utrzymane w stylistyce delikatnego, klimatycznego mroku.
Przeczytaj całą recenzję na stronach:
http://www.artstore.pl/gra-aniola