07 Poliorama

"Schroniliśmy się w starej kawiarni przy teatrze Poliorama. Usiedliśmy przy oknie i zamówiliśmy bułki z szynką i kawę z mlekiem, żeby szybko się rozgrzać. Po chwili do naszego stolika podszedł wychudzony typ, z grymasem kulawego diabła na twarzy i cały w lansadach.- Czy to, za przeproszeniem, szanowne państwo raczyli byli mieć życzenie na pieczywko z szyneczką?" (s. 191)