51 Plac Uniwersytecki

"Wracając do domu na rondzie San Antonio, Julian spostrzegł stojący przed zakładem mercedes don Ricarda Aldayi. Zatrzymał się na rogu i czekał. Po chwili don Ricardo wyszedł ze sklepu ojca i wsiadł do samochodu. Julian schował się w bramie i stał w niej, dopóki samochód nie odjechał w kierunku placu Uniwersyteckiego." (s. 299)