48 Ulica Joaquin Costa

"Zadzwoniłem do pensjonatu na ulicy Joaquin Costa. Odezwała się dona Encarna, która głosem już nieco przesiąkniętym anyżówką powiedziała, że nie widziała Fermina od rana." (s. 360)

"Ojciec znalazł mu pokój w pensjonacie na ulicy Joaquin Costa, gdzie dzięki przyjaźni naszej sąsiadki Merceditas z właścicielką można było pominąć obowiązek wypełnienia karty meldunkowej dla policji i tym sposobem utrzymać Fermina Romero de Torres z dala od węchu inspektora Fumero i jego psów gończych." (s. 93)