42 Cmentarz Montjuic

"Deszczowe popołudnie na wschodnim stoku cmentarza Montjuic; patrzę na morze spomiędzy lasu niemożliwych grobowców, cuchnącego śmiercią lasu mauzoleów, krzyży i nagrobków z wyrzeźbionymi trupimi czaszkami i twarzami dzieci bez ust i bez spojrzeń, a wokół mnie(...)." (s. 325)

"Tuż przed trzecią wsiadłem na bulwarze Kolumba do autobusu jadącego na cmentarz Montjuic. Przez szybę widać było las masztów i flag trzepocących w basenie portowym. Niemal pusty autobus objechał wzgórze Montjuic, by następnie skręcić w drogę wspinającą się ku wchodniej bramie wielkiego cmentarza Barcelony. Byłem jedynym pasażerem." (s. 376)

"- (...)Gdy przez następne dwa dni nikt nie zgłosił się po ciało, zmarły został pochowany w zbiorowej mogile na cmentarzu Montjuic. Nawet kwiatów nie mogłam złożyć, bo nikt nie potrafił mi wskazać, gdzie go pochowano." (s. 183)